STOMATOLOGIA DIAMENT | Mikołów ul. Pszczyńska 12A/2 | +48 570 559 540 | Umów wizytę

Czy implant może się nie przyjąć?

Leczenie implantologiczne jest obecnie bardzo powszechne i bezpieczne. Badanie pokazują, że szansa na przyjęcie implantu wynosi aż 91-97 procent. Ważną kwestią do zapamiętania jest fakt, że samo przyjęcie implantu to dopiero początek drogi do pełnego sukcesu. Najbardziej istotną kwestią jest brak powikłań i długotrwałe utrzymanie implantu. O tym będzie jednak mowa innym razem.

Wracając do tematu głównego..

Co wpływa na pozostałe procenty  ryzyka wczesnej utraty implantu?

Mają wpływ na to czynniki ogólne i miejscowe.

Wśród czynników ogólnych znaczenie mają przede wszystkim choroby współistniejące, które wpływają na zdolności regeneracji rany i odporność na czynniki infekcyjne. 

 Czynniki ogólne to przede wszystkim:

  • palenie tytoniu 
  • nieustabilizowana lub nieleczona cukrzyca (złe gojenie ran)
  • ciężkie i niewyrównane choroby serca i układu krążenia (zaburzone prawidłowe ukrwienie i krzepnięcie krwi)
  • zaawansowana osteporoza (zaburzony metabolizm tkanki kostnej)
  • poważnie niedobory odpornościowe, w tym w przebiegu chorób nowotworowych (słaba regeneracja, zwiększone ryzyko infekcji)
  • stan po radioterapii
  • paradontoza

Implantów nie wszczepia się u dzieci, ani nastolatków oraz kobiet w ciąży. Oczywiście jest to tylko ograniczenie czasowe.

 

Osobno podejdę do sprawy palenia tytoniu i paradontozy. 

Nałogowy palacz decydujący się na leczenie implantologiczne, musi być świadomy zwiększonego ryzyka zarówno nieprzyjęcia się implantu, ale przede wszystkim problemów związanych z długotrwałym jego utrzymaniem.

U palaczy obserwuje się gorszą jakość kości, słabszą regenerację tkanek. Palenie upośledza bowiem gojenie ran, obniża utlenowania tkanek oraz powoduje wytwarzanie czynników zapalnych. 

Odsetek implantów, które można uznać za sukces u osób niepalących wynosi 91%, podczas gdy u palaczy ok 77%. 

Niekorzystny wpływa palenia jest bardziej uwidoczniony w przypadku implantów szczęki, czyli implantów wszczepianych w górnym łuku zębowym. 

Oczywiście zalecam, aby Pacjent rzucił palenie zupełnie i na zawsze 🙂 Jednak, gdy Pacjent broni się rękami i nogami przed rzuceniem nałogu, korzystne wydaje się rzucenie palenia przynajmniej na okres ok 2 tyg przed zabiegiem i ok 8 tygodni po, czyli w czasie wstępnego gojenia. Jeśli i ta opcja jest dla Pacjenta nie do przejścia, zabieg może być wykonany jednak ze świadomością Pacjenta o konieczności częstszych kontroli z higienizacją i oczywiście większym ryzyku powikłań. 

Palenie ponadto ma negatywny wpływ na przyzębie, czyli na tkanki wokół zębów. Wiele badań potwierdza gorszy stan przyzębia u palaczy oraz zwiększone ryzyko zapaleń tkanki kostnej i dziąsła wokół implantów. 

Najważniejszą kwestią u Pacjentów ze stwierdzoną paradontozą jest jej leczenie przed wszczepieniem implantów!

Pozostawienie źródła infekcji bakteryjnej przy zębach w okolicy wszczepianego implantu jest bowiem bezpośrednim źródłem zakażenia bakteryjnego. Zarówno dziąsło jak i kość jest w takim przypadku znacznie gorszej jakości i utrudnia lub uniemożliwia wgajanie się wszczepu. 

 

Na przyjęcie implantu mają też wpływ czynniki miejscowe w samej jamie ustnej.

Podstawowym warunkiem zakwalifikowania Pacjenta do leczenia implantami jest brak stanów zapalnych w jamie ustnej.

Dotyczy to:

  • stanów zapalnych dziąsła, spowodowanych złą higieną i obecnością kamienia  
  • stanów zapalnych w obrębie kości szczęk, dotyczących przewlekłych zmian wokół korzeni zębów , nieusuniętych korzeni zębów, torbieli, itp. 
  • próchnicy, jako źródła bakterii. 

Kluczowe znaczenie ma tutaj oczywiście higiena jamy ustnej.  Zgrzytanie zębami oraz wady zgryzu również mogą wpływać na długotrwałe utrzymanie implantu.

 

Odnośnie higieny i implantów to jest to szalenie istotna kwestia. 

Ku mojemu zaskoczeniu usłyszałam kilka razy pytanie? – skoro to jest sztuczne, to czy to trzeba myć? 

Hmmm, to jest mniej więcej tak jak z nową koszulą. To, że kupisz nową koszulę nie znaczy, że masz się już nie kąpać… 😉 Porównanie dosyć dobitne, ale mam nadzieję, że trafne 🙂

Implanty są w mojej opinii nawet bardziej wymagające pod względem  higieny niż naturalne uzębienie.

W przypadku implantów połączenie dziąsła do implantu jest słabsze niż do zębów własnych. Jest więc ono mniej odporne na działanie bakterii, czyli łatwiej o ich wniknięcie i zaburzenie połączenia między implantem a kością. 

 

 

Ograniczenia miejscowe w samym miejscu wszczepienia implantu to:

  • zbyt mała szerokość, wysokość  tkanki kostnej
  • słaba jakość kości
  • bliskość do anatomicznych struktur jak nerw czy zatoka szczękowa
  • brak miejsca w zgryzie na wstawienie korony na implancie

Na ten temat utworzę osobny film i post więc nie będę się bardziej rozpisywać w tym momencie.

Mam nadzieję, że temat został dostatecznie wyczerpany.

Pozdrawiam 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry